NIE PRZEGAP

Nerkowce i procedury. Refleksja po ostatnim Walnym 15.04.201

Nerkowce i procedury. Refleksja po ostatnim Walnym 15.04.2018

Ostatnią część niedawnego walnego zgromadzenia Kooperatywy poświęciłyśmy na rozmowę o kryteriach asortymentowych. Dość prozaiczny temat cukru w czekoladzie i nerkowców w wegańskich lodach sprawił zaskakująco dużo problemów. Stąd ten tekst. Ale zacznijmy od początku.

Rozmowa na ostatnim walnym to tylko zwieńczenie długiego procesu, który rozpoczął się niecały rok temu. Wtedy wypracowaliśmy listę wartości, wytycznych na których nam zależy i które miały stać się drogowskazem dla stworzenia precyzyjnych kryteriów. Przełożenie ogólnych i dość chaotycznych przemyśleń z walnego na konkrety to było zadanie dla grupy roboczej. Liderką tego procesu została Monika Zdziechowska. Organizacja spotkań, zaproszenia rozsyłane do kolektywu, dbanie o ciągłość procesu, szukanie osób o specjalistycznej wiedzy i konsultowanie wyników dyskusji grupowych – to mnóstwo pracy, którą Monika wzięła na siebie. Dyskusje na spotkaniach – w gronie członków i członkiń kooperatywy – dotyczyły szerokiej gamy tematów, od ekologiczności różnych opakowań, przez analizę listy dodatków „e”, po cukier. Jednym z podstawowych dylematów było to, czy chcemy tylko kryteriów etycznych, czy też zdrowotnych. Ostatecznie, lista powstała (do przeczytania tutaj) i została wstępnie wdrożona. Ze sklepów zniknęła część towarów, pojawiły się nowe zastępniki. Według naszych procedur taka decyzja – czyli wdrożenie wyników prac grupy roboczej – powinna być zaakceptowana na walnym. Dlatego ten punkt pojawił się na agendzie, rozesłana została też ankieta dotycząca oceny wprowadzonych w asortymencie zmian.

Punktem wyjścia do rozmowy asortymentowej na walnym stały się te punkty nowych kryteriów asortymentowych, które okazały się – m.in. na podstawie ankiety – kontrowersyjne. Przede wszystkim wycofanie produktów z nerkowcami oraz produktów z cukrem na pierwszym miejscu w składzie. Skupienie się od razu na „kontrowersjach” odwróciło nieco uwagę od ogólnego kształtu nowych kryteriów. Przez to zabrakło przestrzeni na docenienie pracy włożonej w ich opracowanie i wyrażenie akceptacji dla zdecydowanej większości zapisów. Szkoda, bo to i kawał dobrej roboty i realne zaangażowanie we wspólną sprawę.

Kontrowersyjne zapisy poddaliśmy pod głosowanie procedurą super-większości, najpierw starając się precyzyjnie sformułować przedmiot głosowania. Czemu super-większość i co to oznacza? W naszej Kooperatywie staramy się podejmować decyzje konsensualnie, tzn. unikać głosowania większościowego. Żeby wdrożyć jakąś zmianę, jej poparcie musi być bardzo silne – minimum 80% osób powinno opowiedzieć się za, a nie więcej niż 10% – wyrazić sprzeciw blokujący. W tym wypadku zastanawialiśmy się nad zmianą dotychczasowych kryteriów asortymentowych (status quo ante), m.in. przez eliminację nerkowców i cukru (propozycja). W odniesieniu do cukru na pierwszym miejscu w składzie zdecydowaliśmy się zastosować łagodniejsze kryterium – zamiast eliminować, będziemy oznaczać takie produkty i dbać o dostępność zamienników. W przypadku nerkowców sytuacja była trudniejsza. Zdecydowana większość osób była za ich całkowitym wyeliminowaniem, niewiele ponad 10% osób głosowało za opcją wycofania pod warunkiem, że uda się znaleźć zamiennik. To drugie stanowisko – bliższe status quo ante – było sprzeciwem blokującym wobec bardziej radykalnej propozycji zmian. Według naszej procedury, taki sprzeciw trzeba uzasadnić, odnosząc do wartości naszej kooperatywy. Po rundce uzasadnień powtórzyliśmy głosowanie, w którym przybyło kilka głosów za opcją „wycofajmy, jeśli jest zamiennik”. I to ta opcja przeszła. Strasznie zagmatwane, prawda?

Właśnie ten poziom komplikacji narzuca pytanie o demokratyczność procesu. Teoretycznie, procedury gwarantują demokrację, bo umożliwiają równe traktowanie wszystkich osób, niezależnie od ich pozycji w Kooperatywie. Reguły działania są jawne, ustalone wspólnie i wspólnie przestrzegane. Procedury tworzą także ramę dla wyrażenia sprzeciwu wobec opinii osób, które lubisz i szanujesz. W praktyce okazało się jednak, że procedura super-większości jest dla wielu osób niezrozumiała. W tej sytuacji większą władzę zyskują osoby, które lepiej znają kooperatywne procedury. Jak uniknąć pułapek biurokratyzacji, a jednocześnie nie obrażać się na procedury? Jak prowadzić spotkania, żeby proces decyzyjny był jasny i sprawiedliwy? Wreszcie, jak wyważyć wartość realnej pracy włożonej przez (otwarte dla wszystkich!) grupy robocze w opracowanie jakiegoś tematu z głosem kolektywu podejmującego ostateczne decyzje? Kolejne walne już w czerwcu.

Chcesz pomóc przygotować infografikę o super-większości? Masz inne pomysły na zwiększanie przejrzystości procesu decyzyjnego? Pisz na adres przyszlosc.koop@gmail.com

 

Autor Jakub Rok

Kosultacja Nina Bąk, Kaja Kietlińska, Ewa Kępińska, Rafał Aleksin

Sprawozdania ze spotkań tu